Dzisiaj byłem u znajomego mojego taty podziwiać aparat fotograficzny TAXONA. Jest to aparat fotograficzny, który produkowany był w latach pięćdziesiąty. Ten aparat nie posiadał wejścia do lampy błyskowej, ale za to wszystkie inne funkcje miała. Mojego taty znajomy Marek nie jest kolekcjonerem starych aparatów ani też nie interesuję się w żaden sposób fotografią. Aparat Taxona dostał kiedyś od swojego wujka, który był za swoich czasów fotografem. Gdy zacząłem oglądać ów aparat wpadłem w pełen zachwyt. Marek dość szybko to przyuważył i powiedział czy chciałbym ten aparat fotograficzny dostać na własność. Ja spojrzałem na niego i ze zdziwieniem odparłem: „Jak to na własność ?” Nie sądziłem, że mógłbym kiedykolwiek posiąść w swojej kolekcji taki aparat. Pana Marka prośba była dość dziwna, ale przystałem na nią bez chwili namysłu. Nawet jakby mi nie obiecał aparatu, to zrobiłby to bezinteresownie. Musiałem tylko zakolegować się z jego wnuczkiem
Aparat Taxona jest już w mojej kolekcji aparatów fotograficznych.
-
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
- admin o Wygranie konkursu
- Janek o Wygranie konkursu
- admin o Robienie zdjęć na konkurs
- Marek o Konkurs
- admin o Aparat Taxona
Archiwa
Kategorie
Tagi
O matko
Za taki aparat dałbym każde pieniądze bo od zawsze chciałem go posiadać. Jesteś farciarzem, że za taką błahą sprawę go dostałeś.
Nie chciałbyś go czasem odsprzedać ?
Pewnie nie, ale warto zapytać. Ja mam około 50 aparatów, za które śmiał mógłbym zażądać 100tyś złotych.
Nie ma takiej opcji aby go sprzedał
Moja kolekcja jest warta więcej. Wydałem znaczniej mniej pieniędzy niż jakbym sprzedał całą swoją kolekcję.